Robert Sawicki

Imię i nazwisko
Robert Sawicki
Lokalizacja
Białystok, Polska
WWW
http://littlebigblogpl.wordpress.com

Dziennikarz i pisarz z powołania, gracz z pasji, muzyk... Bóg jeden wie z czego.

  • Sobota, 2 stycznia 2010

    • 23:21

      Jeżeli "Avatar" Camerona, pomimo miernej fabuły, nie był najwspanialszą podróżą Waszego życia, prawdopodobnie mieliście styczność wyłącznie z dwunogą kobyłą.

  • Niedziela, 13 grudnia 2009

    • 22:39

      W Warszawie jest chłodniej, niż w Białymstoku... Niezwykła anomalia, hm?

  • Środa, 13 maja 2009

    • 08:36

      Postanowienie hodowania bródki. A weź w tym wytrwaj! Śmiesznie będzie jak okaże się, że do Freemana będzie mi daleko ;-)

  • Niedziela, 10 maja 2009

  • Środa, 29 kwietnia 2009

    • 18:00

      O, mam blipa, dobrze wiedzieć. ;-) Francuzi to idioci, a LBB ma gameplay Risen. I nobody gives a shit. DAMN!

  • Sobota, 11 kwietnia 2009

    • 09:10

      Dziwny zastój w... hm. Absolutnie we wszystkim. / Ranne wstawanie nie służy.

  • Poniedziałek, 30 marca 2009

    • 16:10

      Mój informatyk to idiota. Kompletny. Przynajmniej rozmowa z nim sprawia mi równie dużo śmiechu, co dyskusja z dzieckiem z zespołem Downa. Wiem, jestem draniem.

  • Środa, 25 marca 2009

    • 21:42

      ^sephirath - te, Ty myślisz, że jak z Gemono wystartowałeś to JA przystopuję z felietonami? Żebyś się nie zdziwił :P Chcę porywalizować!

    • 13:27

      Moje nogi. Moje nerki. Zataczam się. Ojej. Ale żyję! Wciąż żyję!

  • Środa, 18 marca 2009

    • 19:05

      O ja pindzielę, ale zimno. Przynajmniej do jutra mogę się-w-miarę opierdzielać. ZIEEW.

  • Poniedziałek, 16 marca 2009

    • 22:04

      ^sephirath - dzięki zią ;-) Będę informował na bieżąco. Oh boy, oh boy! Can't wait!

    • 17:11

      Tłumaczenie posłałem. Czy się dostanę? Nie wiem - ostatnie szlify i ogólne poprawki robiłem... 3 minuty po terminie. Niech się dzieje wola nieba! Wish me luck.

  • Niedziela, 15 marca 2009

    • 16:08

      A tajemnicza sentencja na dziś to: "Parapetem nie zagniesz żadnego z mediów".

    • 16:06

      Te tłumaczenie, przynajmniej jeżeli chodzi o plik testowy, to istna męczarnia. "Jakieś chęci" dziś już mam, to może coś z tego będzie ;-)

  • Sobota, 14 marca 2009

  • Piątek, 13 marca 2009

    • 11:38

      ...hm. Przez weekend wyjaśni się, czy będę robił w tym interesie. Pieniążki by się przydały... Wish me luck, kids!

    • 11:38

      Ha! Oprócz tłumaczenia Quest Packa, udało mi się przyczynić do lokalizacji samego G3 Enhanced Edition, a konkretnie... readme. Sława, sława....

  • Czwartek, 12 marca 2009

    • 09:24

      Rwa mać. W sferze pseudo zawodowej same sukcesy, natomiast na ostatnim półmetku edukacji... a szkoda się rozpisywać. NUB do potęgi n-tej.

  • Wtorek, 10 marca 2009

    • 20:44

      Jestem zmęczony jak cholera. Za jakie grzechy, pytam się? Co ja takiego zrobiłem? Przecież sypiam! Czasem.

  • Poniedziałek, 9 marca 2009

    • 19:00

      Huh, Edge opublikował listę 100 najlepszych gier, jakie powstały do tej pory. Jest nawet niezła, choć kilka tytułów bym wywalił. HL2 na 3 miejscu :>

    • 15:31

      Moje talerze są na tyle brudne, że bułki wolę stawiać na biurku, a kubki tak ohydne, że zamieszkał w nich już grzybek. Jakieś pomysły na imię dla grzybcia?

  • Niedziela, 8 marca 2009

    • 23:03

      Co za dzień. Nagrywanie podcastu, jedzenie ciasta i zmywanie naczyń. To nie może się dobrze skończyć.

  • Piątek, 6 marca 2009

    • 18:13

      ... już mnie ręka boli. Żeby nie było, od grania na perkusji, rzecz jasna. Więc daj mi w spokoju wyjść. ;-)

    • 18:12

      Dobra, pora wyjść na imprezę - można dzwonić, być może zastaniecie mnie w zabawnym stanie. Wracam... jutro przed 12. Au revoir!

    • 11:42

      Guitar Hero: World Tour to fajna rzecz. Szczególnie perkusja - nawet pomimo faktu, że poziom trudności jest bardzo niewyważony. No i śpiewanie ;-) Lalaala...

  • Czwartek, 5 marca 2009

    • 21:55

      Dobra, jest 22. Jestem głodny, nie mam pieniędzy na jutro i nie mam czasu na nic ogólnie. Przygarnij ktoś.

    • 17:45

      Jak mógłbym podsumować dzisiejszy dzień (wiem wiem, jest dopiero 17)? Rwa mać.

    • 09:07

      Trzeba wyjść z domu. Wcześniej niż zawsze. Zajęty, z łaski swojej dzwońcie ludzie dopiero koło 15. Bóg Zapłać.

    • 08:33

      Jogurt z chlebem nie jest takim głupim pomysłem. Gorzej, jeżeli chleb jest suchy i niezbyt smaczny. Przynajmniej mam w domu jeszcze psa...

  • Środa, 4 marca 2009

    • 21:04

      Idę się uczyć. Tzn. idę spać. Znaczy się... a to jakaś różnica w sumie?

    • 20:25

      Godzina 20. Przydałoby się pouczyć. Albo coś zjeść. Albo zapomnieć o tym blipie i przypomnieć sobie o nim jutro. Proponuję pizzę. Portfel odmawia.

    • 18:40

      Już nie chcę do toalety. Interpretujcie to sobie jak chcecie.

    • 17:35

      Pierwszy wpis. Według instrukcji panów od Blipa, powinien być krótki. Ale ja nie lubię krótkich wpisów. Wcale. No, może trochę. To zależy. Chcę do toalety.